czwartek, 21 września 2017

Dlaczego nie pracuję?

Witajcie Kochani.
Dziś napiszę jako rodzic dziecka niepełnosprawnego. Rodzic na zasiłku. Brzmi…? Marnie.
Rodzice dzieci niepełnosprawnych apelują do Pani Premier, aby nie zabraniała nam pracować.
Link do artykułu:

„W Polsce rodziców dzieci z niepełnosprawnością stawia się przed wyborem: praca albo opieka. Prawo zabrania pracy zarobkowej osobom, które otrzymują świadczenie pielęgnacyjne.”
Często jestem pytana, czy nie chciałabym pójść  do pracy? Dlaczego nie pracuje? Właśnie dlatego…
Kiedy pójdę do pracy, to odbiorą mi zasiłek pielęgnacyjny, a niestety w naszym kraju przeciętna kobieta zarabia najniższą krajową-tyle samo otrzymuję na zasiłku.
Czy zatem kombinuję, jak by tu nie pracować?
 Nie! Abym mogła pracować na cały etat, musiałabym zatrudnić dodatkową osobę do Mateuszka,  aby dojeżdżała do szkoły wykonywać co 3h zabiegi przy Mateuszku (Mateusz nie wypróżnia się samodzielnie),oraz na wszelkiego rodzaju wycieczki szkolne(Mateusz wymaga asystenta).
 To pierwszy i główny argument, dlaczego nie pracuję. Bo dojeżdżam do szkoły na cewnikowanie i przeważnie uczestniczę w wycieczkach szkolnych, gdyż mimo iż jest nauczyciel wspomagający, to ma on pod swoim nadzorem 5 dzieci integracyjnych i nie jest w stanie każdemu z osobna pomagać w trudniejszych warunkach. Zaznaczę tu może, że trudniejsze warunki to nie tylko obiekty bez windy, ale samo dojście do teatru czy kina chodnikiem pełnym dziur ,gdzie wózkiem (nawet pchając go) ciężko przejechać. I wiele innych… Ale o tym może w innej notatce.
Gdybym pracowała na cały etat musiałabym zarobić na tyle aby utrzymać dom, mieszkanie, rodzinę z dzieckiem niepełnosprawnym oraz móc zatrudnić opiekunkę dla dziecka niepełnosprawnego.
Mogłabym jednak spokojnie pracować na pół etatu, albo dorywczo. Ale nie mogę, bo odbiorą mi zasiłek z tytułu podjęcia pracy, a pracując na pół etatu czy dorywczo milionów raczej nie zarobię, aby móc się utrzymać. 
Uważam, że Państwo by zyskało pozwalając nam podjąć pracę. Przede wszystkim, gdybym mogła sobie „dorobić” w jakikolwiek sposób ,nie musiałabym ubiegać się już o dodatkowe świadczenia rodzinne czy 500+ bo byłoby mnie stać utrzymać rodzinę. No i odprowadzane byłyby podatki, rozliczane PITy itd., także same korzyści dla Państwa.
Dlaczego więc Państwo się nie zgadza, aby rodzice na zasiłku pielęgnacyjnym sami postarali się aby im nic nie zabrakło? Nie wiem… Jak macie na to argumenty to poproszę o komentarz

Tymczasem nie pracuję. Czasem skończę jakiejś kursy doskonalące mój zawód, abym miała czym się pochwalić kiedy będę mogła pójść do pracy, bo doświadczeniem zawodowym raczej się nie pochwalę. 

piątek, 14 kwietnia 2017

Ciasteczka z batatów




Składniki:

2 małe bataty
garść płatków owsianych
2 łyżeczki syropu daktylowego
3 łyżki mąki gryczanej
50g rodzynek
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao


Bataty kroimy na plasterki i dusimy pod przykryciem w piekarniku,aż do miękkości (180st/20min)
Następnie blendujemy bataty. Do masy dodajemy pozostałe składniki i mieszamy ze sobą.
Formujemy malutkie placuszki na blaszce do pieczenia.
Pieczemy na 180st/20minut
Smacznego!





sobota, 11 marca 2017

Zapiekanka ze szpinaku i batatów

Składniki:
2 duże bataty
1 paczka mrożonego szpinaku (jeśli macie świeży to jeszcze lepiejJ)
3 białka jaj
1 ser typu Feta
1 mozzarella
2 ząbki czosnku
Sól
Obieramy bataty i kroimy w cienkie plastry. Formę do zapiekania smarujemy oliwą, wykładamy bataty i ponownie lekko kropimy oliwą. Bataty pieczemy w temp.200 stopni przez ok 15 minut (aż zmiękną).
Na patelni rozgrzewamy oliwę, podpiekamy posiekane ząbki czosnku i następnie wrzucamy na patelnię rozmrożony uprzednio szpinak. Całość dusimy na patelni. Doprawiamy solą.
Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitej piany dodajemy pokrojony w kostkę ser feta i łączymy ze sobą.
Bataty przekładamy do naczynia żaroodpornego w którym chcemy przyżądzić zapiekankę. Na bataty wykładamy warstwowo szpinak oraz pianę z jaj i sera feta. Całość pokrywamy pokrojoną w plastry mozzarellą.

Zapiekankę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 180st (góra/dół) przez ok 20-30 minut. 

Smacznego :)



wtorek, 22 marca 2016

Makaron ze szpinakiem,suszonymi pomidorami i serem Feta

Kolejny pyszny przepis,mimo szpinaku w roli głównej :)



Szpinak (może być mrożony)
Pół kostki  sera typu Feta półtłusty
2 ząbki czosnku          
Makaron typu paski 
 kostka czosnek z Knora
Kilka suszonych pomidorów

Do tego dania nie dodaję ani grama soli, gdyż ser feta jest słony.

Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie i odcedzamy.

Posiekany szpinak chwilkę dusimy na patelni. Następnie dodajemy do szpinaku zmiażdżone ząbki czosnku i pokrojone na kawałki pomidorki. Ser feta kroimy w kosteczkę i dodajemy do szpinaku. Gdy wszystkie składniki się ładnie połączą można jeszcze doprawić kostką czosnku wg. uznania i całość wmieszać do uprzednio ugotowanego makaronu. 
SmacznegoJ

piątek, 11 marca 2016

Mleczko owsiano-kokosowo-orzechowe

Mleko owsiane w sklepie jest bardzo drogie. Po co przepłacać,skoro jest takie proste do uzyskania:)



Składniki:
1 szklanka płatków owsianych (ja użyłam górskich)
3 łyżki wiórków kokosowych
2 łyżki dowolnych orzechów (ja użyłam włoskich)
1 szklanka gorącej zielonej herbaty
1 łyżeczka miodu (nie musi być)

Płatki owsiane,kokos i orzechy zalewamy szklanką gorącej herbaty. Pozostawiamy na 20-30 minut. Po upływie tego czasu wszystko miksujemy blenderem. Przesiewamy przez sito o bardzo drobnych oczkach.  Powstałe mleczko dosładzamy sobie miodem, a płatki masę możemy wykorzystać do zrobienia placuszków owsianych:)
Smacznego:)

wtorek, 1 marca 2016

Makaron z brokułami i kurczakiem z sosem czosnkowym


Całkiem przypadkowo wymyśliłam sobie dziś obiad i był PYSZNY!



Składniki:
Świeży makaron typu paski (kupuję w Lidlu)
Świeży brokuł
20dkg pieczarek
Sól
Maggi
Sos:
Śmietana 18% lub jogurt naturalny (zależy czy jesteście na diecie :P)
3 ząbki  polskiego czosnku
szczypta cukru
szczypta soli
oregano



1 udko lub ok 20 dkg udźca z kurczaka bez kości (można użyć też piersi z kurczaka)
Kurczaka kroję w kosteczkę i piekę na patelni,przyprawiając tylko solą i maggi. Jeśli to udko to szybciej będzie obkroić jeszcze surowe mięsko i pokroić na małe kawałeczki.
Pieczarki obieram,kroję na plasterki i wrzucam na patelnię do upieczonego już kurczaczka i jeszcze chwilkę podpiekam,aby pieczarki doszły.
Brokuł gotuję w osolonej wodzie,odcedzam,kroję na mniejsze bukieciki i wrzucam na patelnię z kurczakiem i pieczarkami. Wszystko znowu troszkę przypiekam razem.
Makaron gotuję,odcedzam. I ugotowany makaron wrzucam do patelni z resztą składników i wszystko mieszam. Można chwilkę podpiec jeszcze,ale to nie jest już konieczne.


Przygotowuję do tego wszystkiego sos:
Składniki:
Czosnek miażdżymy i mieszamy ze śmietaną. Doprawiamy solą,cukrem i oregano. Ja daję więcej cukru,aby sos był słodko-ostry.


Nakładamy danie na talerz i polewamy sosem czosnkowymJ Smacznego:*

piątek, 19 lutego 2016

Barszcz czerwony wg. Babci Agnieszki


Kochani dziś dzielę się z wami przepisem na barszcz wg. mojej śp.Babci Agnieszki. Bardzo lubiłam jej barszcz bo jest bardzo delikatny i…Pyszny!

Składniki:
4 buraki najlepiej te podłużne bo dają lepszy kolor
2 marchewki
1 pietruszka
Pół selera małego
Sól
Pieprz
Koncentrat barszczu KROKUS (do smaku)
Śmietana 18% do zabielenia

Dodatki:
Ugotowane i rozgniecione z masełkiem ziemniaczki
Jajko na twardo

Warzywa obieramy i kroimy na kawałki. Z warzyw gotujemy wywar (buraki,marchewki,seler,pietruszka) w osolonej wodzie. Gdy już uzyskamy czerwony wywar (po ok 1h),przecedzamy przez sito. Zostawiamy tylko wywar.
Doprawiamy wywar koncentratem KROKUS,pieprzem,solą. Na końcu wyciskamy sok z cytryny (wg uznania,ja daję z połowy cytryny). Zabielamy całość śmietaną.

Podajemy z łyżką ziemniaków i jajkiem. Smacznego!